|
|
|
Ilość wpisów w kategorii: 54 Podstrony w tej kategorii (na każdej max 10 dowcipów):
>> [1]<< [2] [3] [4] [5] [6]
Wsiada pijany facet do taksówki. Taksówkarz się pyta: - Gdzie jedziemy? - Do domu! - A dokładniej !? - Do dużego pokoju.... |
|
Adwokat pyta swojego klienta: - Dlaczego chce się pan rozwieść? - Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach! - Pije? - Nie, łazi za mną! |
|
Idzie pijany facet no i idzie do domu. Pijany to nie widzi domofonów.Są tam trzy domofony.No i dzwoni pod pierwszy. -Dzień dobry czy ja tu mieszkam? -Nie pan tu nie mieszka .Odpowiada sąsiadka. Dzwoni znowu do pierwszego a myśli że zadzwonił do dugiego. -Dzień dobry czy ja tu mieszkam? -Nie pan tu nie mieszka. No i znowu dzwoni do pierwszego a myśli że do trzeciego. -Dzień dobry czy ja tu mieszkam? -Nie pan tu nie mieszka. -No to jak to ,pani mieszka wszędzie a ja nigdzie. |
|
Idzie pijany Kowalski przez ulicę. Raz się zaśmieje raz pomacha ręką. W końcu podchodzi do niego jakiś facet i pyta: -Co pan sie tak śmiejesz? -Opowiadam sobie dowcipy. -A dlaczego machasz pan ręką? -Bo niektóre już znam |
|
Idzie ok. północy pijak po mieście i krzyczy: - "Ludzie, ludzie" Ludzie wygłądają przez okna a pijak wrzeszczy: - "Czemu jeszcze nie śpicie". |
|
Jedzie pijak ulicą jest czerwone swiatlo i mowi: -O te jest ladne Pomaranczowe -OO to jest ładniejsze od poprzedniejszego Zielone -No to, to już zdecydowanie najlepsze Czerwone -To już było, jedziemy |
|
Siedzi dwóch pijaczków w knajpie. Piją ostro. Około północy: - Wiesz stary, musze już iść. - A daleko masz? - Nie, na Matejki, tu zaraz obok. - Tak? Ja też mieszkam na Matejki. Dwanaście. - Co ty!? To jesteśmy sąsiadami. Ja pod dwójką na parterze. - Zaraz... To JA mieszkam pod dwójką! - Chwila....... JACUŚ!? - TATA??????? |
|
Obudził się pijany facet w autobusie i pyta: "Gdzie jesteśmy? W Lodzi - ktoś odpowiada", a na to pijak "to wiem, ale dokąd płyniemy?" |
|
Wpada naj*bany Kowalski po kilku flaszkach do domu i strasznie chce mu się lać. Idzie więc do łazienki a, że jest naj*bany zatacza się i zrzuca z półki flakon perfum. Flakon roztrzaskuje sie a szkło leci na deske klozetową!!! Kowalski nie mając siły siada na desce nie zauważając szkła i kaleczy sobie dupsko...wstaje, podchodzi do dużego lustra, przegląda się, bierze plaster i zaczyna kleić rany na dupsku. Pokleił, pokleił i poszedł spać. Rano wstaje skacowany i podchodzi do niego żona i mówi:-to, że wszedłeś naj*bany do domu i narobiłeś hałasu to nic ;-to, że pobudziłeś dzieci i potłukłeś moje najlepsze perfumy to też nic ale po jakiego chooooja żeś lustro pokleił?? |
|
- Badam pana i badam, ale wciąż nie mogę dojść przyczyny pańskiej dolegliwości. Przypuszczam, że to alkohol... - Dobrze, panie doktorze, przyjdę kiedy pan doktor wytrzeźwieje. |
|
>> [1]<< [2] [3] [4] [5] [6] Ilość wpisów w kategorii: 54
|
|
|