|
Ilość wpisów w kategorii: 86 Podstrony w tej kategorii (na każdej max 10 dowcipów):
>> [1]<< [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9]
Przychodzi turysta do bacy i pyta o drinka: - Baco, co zaproponowalibyście do picia... Coś mocniejszego? - No, momy drink "góra tsy". - Jak to "góra tsy"? - Ano, bierzemy śklanecke winka, no... góra tsy, wlewamy do garnuska, biezemy śklanecke piwka, no... góra tsy, dolewomy kielisecek wódki, no... góra tsy. To wszyćtko mieszomy, podgrzewając na ogniu. - No i co? - No i pije pan śklanecke tego drinka, dwie, góra tsy. - No i? - Robi pan pan krocek, dwa, góra tsy. |
|
Ach, przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, wszyscy mówią mi, że ja jestem nienormalna, lubię naleniki. - Ależ skąd, ja też lubię naleniki - odpowiada lekarz. - Och, to ja pana bardzo zapraszam, mam cała szafę naleników. |
|
Baca poszedł się wysikać przed chatę. Po chwili wraca cały mokry. Na to jego baba: - Co, leje? - Nie, halny wieje! |
|
W czasach realnego socjalizmu do Poronina przyjechali radzieccy historycy zajmujący się biografią Lenina. Zebrali górali w największej sali byłego muzeum i pytają: - Czy ktoś widział Lenina na własne oczy? Podnosi rękę Baca i mówi: - E, panocku, jo przeta uratowołek mu zycie! - ? - Jak to było? - Ano tak, siedza jo se wysoko w górach, nad przepaścią, a mimo mnie idzie Lenin. Szedł sobie, szedł i poszedł. - No a jak żeście mu to życie uratowali? - Jak szedł mimo mnie, mogłek go przeta pchnąc w przepaść, ... a nie pchnąłem. |
|
Baca mówi do turysty: - Wczoraj zabiłem pięć ćmów. - Ciem - poprawia turysta. - A kapciem. |
|
Baca wraz z żoną kochają się w bacówce. Nagle żona do bacy: - Gniewom się. Zdenerwowany baca: - Na mnie a za co? - Nie... mówię, że gnie wom się. |
|
Baca kupuje stado owieczek. Sprzedawca, jako, że go znał zapytał: - Baco, a przecież wy nie macie stajenki na te owieczki. Gdzie je będziecie trzymać? - A w chałupie, panocku! - Przecież to straszny smród, baco! - Trudno, bedom się musiały, bestyje, przyzwycaić. |
|
Baca staje przed sądem za nielegalne posiadanie broni. Sędzia pyta bacy: - Co masz na swoją obronę? Baca na to: - Czołg w stodole! |
|
Baca trzyma swoją teściową nad przepaścią i gada: - Mój stryjek to swoją teściową zabił ciupaską, ojciec swoją powiesił. Lecz jo, iż cie bardzo kochom, to cię puscom wolno! |
|
Baca w barze mówi do juchasa: - Widzis Józuś, tego cepra, co siedzi pod ścianom? - Którego? tam jest trzech ceprów. - Tego, co pije piwo. - Oni syćka pijom piwo. O którego wam chodzi? - Tego w kosuli w krate. - Oni syćka majom kosule w krate. - Cekoj, zarozki ci pokaze. Baca bierze ciupage, podchodzi do stolika i wali w głowę dwóch facetów którzy spadają pod stolik. Wraca do juchasa i mówi: - Teroz, Józóś, wies, o kogo mi chodzi? - No wiem. I co? - On mi sie jakoś nie widzi, chyba go trzasne ciupazkom. |
|
>> [1]<< [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] Ilość wpisów w kategorii: 86
|